piątek, 10 kwietnia 2015

Nine /1

 W ciągu ostatnich trzech tygodni przed zakończeniem roku dyrektor pozwolił uczniom nie przychodzić do szkoły w mundurkach. Dlatego też wszyscy podopieczni dyrektora Sparksa w poniedziałek przyszli w zwykłych ubraniach. Już od rana na szkolnych korytarzach mieniły się różne kolory ubrań.
   Claire z lekkim uśmiechem przekroczyła próg budynku. Brunetka była zadowolona, aczkolwiek dzisiejszy dzień miała spędzić tylko i wyłącznie z Zayn'em.  Kiedy podeszła pod swoją szafkę przywitał ją zadowolony uśmiech mulata, który już tam na Nią czekał.
 - Cześć Zee! - uśmiechnęła się szeroko, witając chłopaka całusem w policzek.
 - Hej, C - odpowiedział zadowolony - Jak weekend? Jak było w Manchester'ze? - zapytał, kiedy dziewczyna wyjmowała książki.
 - Nawet okay - zmarszczyła brwi w zamyśleniu - Ten bankiet był.... nudny? Spędziliśmy tam chyba tylko z pół godziny i wróciliśmy do pokoju, a na drugi dzień pochodziliśmy po mieście i wróciliśmy - powiedziała streszczając chłopakowi szybko.
 - Tylko tyle?
 - Tak - pokiwała głową -  A co Ty myślałeś? Że wyznamy sobie miłość i wrócimy jako kochająca się para? - zakpiła spoglądając na mulata, który na słowa brunetki wywrócił jedynie oczami uśmiechając się lekko.
 - No a nie? Whatever, C. Co robimy po szkole? Kino, mcdonalds, czy zwykłe przejście się po parku? - zapytał po chwili, kiedy to oboje ruszyli w stronę klasy, w której miały odbywać się lekcje.
 - Czy ja wiem - wzruszyła ramionami -  Może spacer? A potem jak zgłodniejemy to pójdziemy coś zjeść? - zapytała nieśmiało poprawiając włosy, które spadły jej na twarzy - Chcę spędzić z Tobą trochę czasu dopóki jestem tutaj i wzięłam ze sobą aparat! - powiedziała bardziej entuzjastycznie - Chcę porobić parę zdjęć, a! I nie unikniesz selfie, Zee - dodała pokazując palcem na chłopaka, który rozbawiony zachowaniem brunetki pokiwał głową.
        Po skończonych lekcjach Claire wraz z Zayn'em, po odłożeniu swoich książek do szafek ruszyli w stronę wyjścia. Gdy mieli już wychodzić na plac przed szkołą zatrzymał ich Niall.
 - Cześć - uśmiechnął się lekko w ich stronę - Mogę na chwilę porwać Claire? - mruknął w ich stronę uważnie obserwując Zayn'a, który posłał zaśmiał się i kiwnął głową.
 - Spotkamy się dzisiaj? - zapytał dziewczynę, kiedy stanęli dalej od Malika.
 - Dzisiejsze popołudnie zarezerwowałam dla Zayn'a - mruknęła przepraszająco - W ostatnim czasie nie widujemy się często, więc chciałabym spędzić z Nim trochę czasu - dodała po chwili.
  - Aha - mruknął - To nie będę Cię dłużej zatrzymywał, jak coś to masz mój numer - dodał pośpiesznie i pożegnawszy się z Brytyjką ruszył w stronę wyjścia.
 Kiedy Claire wróciła do mulata była zaskoczona.
 - Woah! Czy ja przed chwilą widziałem zazdrosnego Niall'a Horan'a? - zaśmiał się.
 - Naprawdę, Zee? O kogo? - parsknęła wychodząc razem z chłopakiem ze szkoły, pod którą zobaczyli blondyna stojącego wraz ze swoimi kumplami oraz.... Sophie przytuloną do Jego boku. Czy zrobiło to wrażenie na dziewczynie? Oczywiście, że nie. Brunetka kiwając lekko głową złapała przyjaciela za ramię i omijając zebraną grupkę ruszyła w stronę pobliskiego parku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz